Mogiła Żydowskich Robotników Przymusowych
Wiosną 1942 roku w pobliżu Radzymina Niemcy utworzyli obóz pracy przymusowej przy kopalni torfu. Trafili do niego Żydzi z gett w Radzyminie, Wołominie i Jadowie. Więźniowie pracowali od świtu do późnego wieczora, często stojąc po pas w wodzie. Głód, wycieńczenie i przemoc były codziennością.
3 października 1942 roku, podczas likwidacji getta w Radzyminie, około 70 osób uciekło z obozu i ukryło się w lesie. Część z nich została schwytana i zamordowana. Następnie Niemcy zlikwidowali obóz: więźniów zmuszono do wykopania grobów, po czym ich rozstrzelano. W mogile spoczywa co najmniej 160 mężczyzn. Kobiety i dzieci z obozu „Żandary” również nie przeżyły; ich losy i nazwiska w większości pozostają nieznane.
Dziś mogiłę otacza las. To skromne miejsce pamięci przypomina o ofiarach obozu i o zbrodni popełnionej jesienią 1942 roku. Warto zatrzymać się tu w ciszy i oddać hołd zamordowanym.